Kuba cz. 2 – Playa Girón i Trinidad

Najlepszą odskocznią od pięknej, jednak trochę przytłaczającej i zbyt gwarnej Hawany była ucieczka do nieco staroświeckiej wioski Playa Girón znajdującej się na wschodnim brzegu Zatoki Świń w prowincji Matanzas na południowym wybrzeżu Kuby. Playa Girón to także nazwa sąsiadującej piaszczystej plaży, której karaibskie wody zachwycają nurków. Mieliśmy to szczęście, że w tamtym okresie pozbawione były turystów, co jeszcze bardziej fascynowało nas w odkrywaniu tej uroczej mieścinki, gdzie wszyscy się znają.Kilka kilometrów od wioski położona jest przepiękna, chroniona zatoczka -…

Kuba cz. 1 – Hawana

Nie umiem powiedzieć jak dawno zaczęłam marzyć o Kubie. Już w dzieciństwie fascynował mnie latynoski styl, klimat, muzyka, ludzie, ich gorące tańce i temperament. Pamiętam gdy jako nastoletnia dziewczynka po raz pierwszy obejrzałam Dirty Dancing 2, gdzie akcja toczy się w Hawanie i po prostu przepadłam. Zakochałam się!
Na Kubę wybraliśmy się na początku marca. Mijało wtedy już ponad pół roku od naszego ślubu, a my postanowiliśmy, że to będzie idealne miejsce na odpoczynek i nasz długo odkładany miesiąc miodowy…

Sesja ślubna Wyspy Świderskie

Za każdym razem zachwycam się tym miejscem i trudno mi uwierzyć, że jest tak blisko Warszawy. Przepięknie, szerokie plaże z białym piaskiem otoczone dziką roślinnością. Tu można poczuć namacalny kontakt z przyrodą i prawdziwie się zrelaksować.Spacer z Izą i Pawłem w takich okolicznościach to była prawdziwa przyjemność. Cudownie wyglądali na tle tych pięknych krajobrazów. Jest w ich relacji coś tak naturalnie pięknego, że gdy ich obserwuję zdjęcia po prostu “same się robią”. 

Ewelina i Pedro sesja w Lizbonie

Ewelina i Pedro poznali się na koncercie rockowym, na który ona wcale nie chciała iść ;). Mieszkają w Lizbonie. Dwa wulkany energii, szaleni, spontaniczni, pozytywnie zakręceni. Ich miłości nie da się zamknąć w żadnych ramach. Taka też jest ta sesja. Miała być w ciepłych promieniach zachodzącego słońca nad Lizboną, ale dosłownie 5 min przed naszym spotkaniem, na niebie pojawiły się czarne chmury i po słońcu nie został nawet ślad. Nie przeszkodziło nam to w niczym. Zero pozowania, tylko oni,…

Iza i Paweł – ślub w stylu glamour / Parisel Palace

Ten dzień pozostanie na długo w mojej pamięci! Do tej pory uśmiecham się w myślach, gdy wspominam Izę i Pawła oraz ich najbliższych. Czułam się u nich jak członek rodziny, bo tyle ciepła i życzliwości dawno mnie nie spotkało od żadnych mam, cioć i wujków 😉 To było prawdziwe święto tych dwojga. Mnóstwo humoru, zabawa do białego rana w prawdziwie rodzinnej atmosferze! ONI <3 Taka para, to marzenie chyba każdego fotografa. Piękni, uśmiechnięci, patrzący na siebie z taką czułością……

Sesja ślubna na Kubie

Historię Beaty i Juniora traktuję jak żywcem wyjętą z książki albo filmu o miłości. Łączy ich coś szalonego, spontanicznego, a zarazem tak pięknego, że wydaje się nierzeczywiste. Pstryk! Włączam Wam komedię romantyczną o przystojnym Kubańczyku i pięknej polskiej dziewczynie. Rzecz dzieje się na kubańskiej plaży… biały piasek, lazurowa woda, gorące słońce. Ona przyjeżdża tu na wymarzony urlop z Polski. Spotyka mężczyznę o czarnych oczach, pięknym uśmiechu, świetnie mówiącego po angielsku. Już wie, że coś zmieni się w jej życiu……

Kasia i Andrzej rustykalny ślub na Warmii

Wiosna, najpiękniejszy okres w roku, kiedy cała przyroda budzi się do życia. Mam wrażenie, że maj na Warmii to prawdziwa uczta dla oczu. Mnóstwo pachnących lasów, urokliwych ścieżek polnych, stadniny koni oraz bogactwo jezior. To wszytko maluje idealny krajobraz ślubu i wesela w zgodzie z naturą, bez pośpiechu, przesadnego przepychu i wymuszonej elegancji. Niezmiennie uważam, że to Wy jesteście najważniejsi tego dnia. Marzenia związane z tym wyjątkowym dniem jakim jest Wasz ślub są warte wielu poświęceń, abyście czuli się…

Sesja narzeczeńska na polu słoneczników

Dominika i Darek – zdecydowanie mogę im dać odznakę najbardziej pozytywnej pary roku. Długo nie mogliśmy zdecydować się gdzie zrobimy tę sesję… w naszych marzeniach były pola słoneczników (to motyw przewodni ich ślubu), ale zupełnie nie wiedzieliśmy gdzie ich szukać. Przypomniałam sobie wtedy moją prywatną mapkę Google, gdzie zaznaczam fajne miejsca na sesje, które mijam przypadkiem gdzieś jadąc. Miałam tam oznaczone “pole słoneczników”, ale to było rok lub dwa temu, a szansa, że nadal tam rosną była znikoma. Powiedziałam…