Ola i Avto marzyli o plenerze ślubnym na tle górskiego krajobrazu. To właśnie miłość do gór, wędrówek i odkrywania piękna przyrody była jednym z elementów wiążących tę dwójkę. Tego dnia Góra Zborów spowita była gęstą mgłą, a niebo pokryte jesiennymi chmurami. Ta magiczna atmosfera zarysowała cudownie romantyczną sesję, pełną czułych gestów, spontanicznych uśmiechów i subtelnych pocałunków.

 

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ RÓWNIEŻ