Wiosna, najpiękniejszy okres w roku, kiedy cała przyroda budzi się do życia. Mam wrażenie, że maj na Warmii to prawdziwa uczta dla oczu. Mnóstwo pachnących lasów, urokliwych ścieżek polnych, stadniny koni oraz bogactwo jezior. To wszytko maluje idealny krajobraz ślubu i wesela w zgodzie z naturą, bez pośpiechu, przesadnego przepychu i wymuszonej elegancji. Niezmiennie uważam, że to Wy jesteście najważniejsi tego dnia. Marzenia związane z tym wyjątkowym dniem jakim jest Wasz ślub są warte wielu poświęceń, abyście czuli się po prostu dobrze. Tego dnia wszytko było jedyne w swoim rodzaju dokładnie tak, jak chciała Kasia i Andrzej. Kasi podczas przygotowań towarzyszyły najbliższe jej sercu, kochane przyjaciółki, siostra i mama. Obserwowałam je z pewnego rodzaju “zdrową zazdrością” i podziwem, bo tak cudowne relacje i przyjaźń w dzisiejszych czasach nie zdarza się często. Było tak bardzo naturalnie, radośnie i wariacko!
Rodzice Kasi i Andrzeja pobłogosławili ich przy cudownie rozbrzmiewających dźwiękach skrzypiec, na pomoście przepięknego jeziora Dadaj, z którym sąsiaduje Warmińska Chata – miejsce przyjęcia weselnego. Ślub odbył się w zachwycającym barokowym kościółku i był on naprawdę jednym z najpiękniejszych jakie widziałam w swoim życiu! Tuż po ceremonii nowożeńcy wsiedli na skuter i pojechali w miejsce przyjęcia, by z hukiem rozpocząć zabawę do białego rana. Na terenie Hotelu Star-Dadaj znajduje się przepiękna, klimatyczna Warmińska Chata w stylu rustykalnym. O cudowne dekoracje i kwiaty tego dnia zadbali sami Kasia i Andrzej z przyjaciółmi. Efekt był spektakularny. Emocje tego dnia trudno ubiera mi się w słowa. Sama momentami kryłam wzruszenie chowając się za aparatem.
Czułam się trochę jak gość i rodzinna, a ich ślub zostawił duży ślad w moim sercu. I to jest piękne! Dziękuję im za to.

Miejsce: Hotel Star-Dadaj Resort & SPA
Suknia Kasi: Justyna Kodym
Film: Cieszyoko

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ RÓWNIEŻ